Na pewno doszły do Ciebie różne reklamy zachęcające do nauki szybkiego czytania. Może nawet próbowałeś się uczyć tego sposobu. Być może słyszałeś o ludziach, którzy czytają książki w 20 minut. Czy Ty też możesz osiągnąć podobny poziom? Czy wogóle to możliwe, żeby normlany człowiek doszedł do takiego poziomu? Niedługo sam się o tym przekonasz. Najpierw jednak przyjrzyjmy się, na czym naprawdę polega nauka szybkiego czytania.

Możliwości nauki szybkiego czytania masz wiele. Możesz chodzić na stacjonarne kursy, gdzie będziesz pracować w grupie i z wykładowcą. Zaletą takiego szkolenia jest obecność nauczyciela, który ma większe doświadczenie i potrafi Ci pomóc z typowymi problemami. Wadą jednak jest sztywny czas zajęć, do którego musisz się dostosować, a co nie zawsze się udaje. Dodatkowo taki kurs zwykle jest dość drogi i kosztuje nawet 700-2000 złotych.

Drugą możliwością jest samodzielna nauka z książek. Największą zaletą tego sposobu nauki jest elastyczny czas zajęć (Ty o wszystkim decydujesz) i dość niskie koszty. Wadą jest to, że nauki czytania nie masz poukładanej i właściwie rozłożonej, tak jak jest to na kursach. Brakuje także opieki kogoś z doświadczeniem. Jak widzisz, obie możliwości mają swoje wady i zalety. Ja jednak chciałem pokazać Ci trzecie wyjście.